czwartek, 31 października 2013

Projekt I - pokój. Projekt II - niespodzianka.

Trochę to trwało, ale w końcu jest! Remont zakończony - przynajmniej na chwilę obecną, mieszkamy już w nowych ścianach i choć brakuje mnóstwa drobiazgów (tych mniejszych - jak suszarka do naczyń - na tych większych - jak sofa - skończywszy :)))) ) to i tak jesteśmy baaardzo szczęśliwi.

Oczywiście maszyna stoi już na swoim miejscu - honorowym!! a co! - póki co ma je tylko dla siebie - nie muszę jej wciąż składać i chować za szafę aby zwolnić stół do posiłków. Podobnie rzecz ma się z matą do cięcia, deską do prasowania i całym majdanem który nierozłącznie wiąże się z szyciem. Fiu! Może kiedyś pokażę, jak to wszystko wygląda, ale na dziś - mała odsłona pokoju chłopców. Jest kolorowo, oczywiście - patchworkowo, a do tego po miesiącu użytkowania stwierdzam, że wyszło całkiem praktycznie.


Wprawdzie dywan w drogi pasuje tu jak pięść do oka, ale chłopcy go uwielbiają! Codziennie parkują na nim dziesiątki samochodów, tworzą niepojętej długości korki na drogach, czasami zdarza się budowa lub wypadek - oj, możliwości są nieograniczone! Nie mogłam się go pozbyć, choć muszę przyznać, że aby zaspokoić mój gust estetyczny - musiałabym położyć tu coś zupełnie innego :)

Moje przedostatnie dzieło - zasłony! Nic prostszego - projekt na jedno popołudnie, a jednak cieszy :))) 

"Kocyk dla małej dziewczynki" ostatecznie wylądował na łóżku młodszego synka. Wkomponował się całkiem nieźle więc zostaje. Przynajmniej na jakiś czas - do momentu aż nie uszyję czegoś bardziej "męskiego" :))


Na ostatnim zdjęciu kryje się mały drobiazg. Mój ostatni Projekt Niespodzianka. Jeszcze nie trafił do nowego właściciela, więc w zasadzie nie powinnam go pokazywać, ale.... Ciekawe czy Nowy Właściciel domyśli się, że o Niego chodzi. Pewnie nie, ale jak przeczyta - wszystko będzie jasne :))))




Wymiary poduchy: 50 x 50 cm.

Mam nadzieję, że moja niespodzianka będzie się w praktyce dobrze sprawowała. Miałam mnóstwo frajdy przy jej szyciu - oby sprawiła dużo radości i Tobie - Nowy Właścicielu.

Pozdrawiam ciepło wszystkich, którzy po dłuższej przerwie zechcieli mnie odwiedzić :) I Nowego Właściciela (powinnam raczej napisać - Przyszłego Właściciela) również pozdrawiam!!
K.

15 komentarzy:

  1. Prześliczny pokoik. Oby nasze przyszłe były choć w części tak gustowne! Chłopcy muszą być zachwyceni. Bardzo, bardzo bardzo podoba mi się tkanina z fasadami domków. Ta z brzozą też jest super. Gdzie można takie kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Tkanina z brzozami to: Birch Forest Aqua z kolekcji Backyard Baby od Michaela Millera, a z domkami: City Block in Orange z kolekcji Heaven&Helsinki także od Michaela Millera.
      Ja kupiłam w www.craftoholicshop.com

      Usuń
  2. Piękny pokój! Mam podobny dywan. Bruno go uwielbia... Zresztą ja też:) przyznam się, że w dzieciństwie o takim marzyłam:). Bardzo mi się też szafa podoba i te narzuty. Wg mnie obie są męskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne za miłe słowa. Jak już w końcu uda nam się spotkać - mam nadzieję, że niebawem - jestem pewna że chłopaki się dogadają - w końcu mają te same zainteresowania :)))

      Usuń
  3. Bardzo fajny, kolorowy pokój. Idealny dla małych mężczyzn:) co do dywanu: u nas często musimy iść na podobne kompromisy, ale przynajmniej jest fajnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie nie wiem o jakich ustępstwach mówisz w odniesieniu do pokoju swojej Małej Królewny - na zdjęciach nie dopatrzyłam się żadnych kompromisów, jest pieknie :)))

      Usuń
  4. No Ty to potrafisz zachwycić- mowa o poduszce: ) Pokój chłopców naprawdę fajnie wyszedł i nie dziwi mnie sprawa dywanu- chłopaki to uwielbiają, wiem co mówię: ) Pozdrawiam: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urosłam o 1cm od tych pochwał - dziękuję Ci! Wiem, że litery wyszły pokracznie - haftowałam je na maszynie, ale uważam, że w całej tej niedoskonałości tkwi ich niepowtarzalny urok. Gdybym użyła czcionki oryginalnej - maszynowej - było by do bani. Muszę jeszcze duuuużo poćwiczyć, aby osiągnąć Twój poziom prowadzenia igły po materiale, ale powolutku - małymi kroczkami - do celu :)))
      Pozdrowienia dla Twoich chłopaków! I dla Ciebie również :)

      Usuń
    2. Właśnie cały urok tych liter tkwi w tym, że wyszły w taki sposób: ) Pięknie.

      Usuń
  5. Pokoik chłopców jest świetny, wszystko jest uporządkowane, ma swoje miejsce a jednocześnie jest kolorowo i radośnie. Super :) Szyjątka też podziwiam :) Są na prawdę świetne i idealnie pasują do wnętrza :)

    PS. Dziękuję za odwiedziny :). Mam nadzieję, że będziesz do mnie zaglądała :)
    handmadebyevi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Planuję jeszcze pewne "ulepszenia" w pokoju, ale to co jest pozostaje.
      Do Ciebie z pewnością będę zaglądała - z ciekawości nad quillingiem (nie mylić z quiltingiem) :)))

      Usuń
  6. No to poszalałaś! cała uroda tej poduchy tkwi w "koślawym" tekście! nie do wary, że takie cudeńko można odmalować na maszynie do szycia! wpadam w zachwyt nad tym rękodziełem i coraz poważniej rozważam nabycie maszyny szyjącej ;)
    Pokój piękny, Chłopaki muszą się cieszyć! No ale niczego innego się po Tobie nie spodziewałam... ;) Tylko ciekawa jestem co na to wszystko powie obdarowany? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczerwieniłam się od tych pochwał :)
      Koniecznie kup maszynę - świetna sprawa. Albo lepiej nie kupuj - bo mnie w kompleksy wpędzisz swoimi pracami i w tej dziedzinie rękodzieła :))))))
      Dzięki Słońce!

      Usuń
  7. Przepadłam! Cuda... widzę cuda!
    Cieszę się, że mam blog dzięki któremu poznaję tak ogromnie zdolne kobiety.
    Piękny pokój, wspaniałe poduszki, genialne kocyki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czesc :) Buszuje po Twoim blogu i szczena mi opada!! Sorry za brak polskich czcionek...chwilowy brak ;P Normalnie wpadam w zachwyt nad talentem Twym! Pobuszuje se jeszcze i oko naciesze tym, czym sie dzielilas zanim Cie odkrylam:)

    OdpowiedzUsuń