piątek, 13 września 2013

Spóźnione podziękowanie!

Wprawdzie urodziny miałam 3 miesiące temu, ale do tej pory nie pochwaliłam się prezentem, jaki dostałam od mojej serdecznej Przyjaciółki ze szkolnej ławki - Asi (znanej również jako: Asja Knits). Choć od momentu skończenia szkoły minęło już "trochę" czasu - Asia nadal czyta w moich myślach. Doskonale wie, co sprawia mi największą radość - a jakże - nowe skarby do pocięcia!!!
















Zestaw po lewej to cudne 23 ćwiartki Kona Cotton Solids od Roberta Kaufmana pod nazwą Grecian Waters. Po prawej - jelly roll także od Kaufmana ale w kolorystyce Bright - aż 41 sztuk soczystych pasków!!!


Długo zastanawiałam się co z nimi począć. Choć samo patrzenie na te obłędne kolory sprawiało mi przyjemność, to jednak postanowiłam coś z nich uszyć - w końcu żal tak patrzeć jak się kurzą... Na pierwszy ogień poszedł jelly roll. Tak wygląda tęcza po rozwinięciu:


 Po dodaniu poru skrawków solidów z szufladowych zapasów - powstało takie oto coś:


To tylko mały fragment całości. Pokażę więcej, jak uda mi się coś pozszywać- może nawet już niebawem w moim nowym pokoju??! Jupiiii!! Tak, remont powoli zbliża się do końca... Uffffff... W mieszkaniu królują  neutralne barwy, więc odrobina koloru będzie jak znalazł!

Wracając jednak do tematu - skoro się już chwalę, to na całego! W prezentowym zestawie był jeszcze śliczny sweterek - wykonany w całości od początku do końca przez Asię i jej maszynę dziewiarską. Sweterek jest piękny, milutki, ach... co ja będę więcej mówić, uwielbiam go!


I wciąż nie mogę wyjść z podziwu, jak z kawałka sznurka można zrobić coś takiego. Mistrzostwo świata! Ze szmatek to co innego, ale ze sznurka???

Dziękuję Ci Asiu. Za wszystko.
A wszystkim innym za to, że czasem tu zaglądają, mimo iż momentami niewiele się dzieje :)
K.

12 komentarzy:

  1. Zapowiada się świetnie! Ciekawa jestem, czy cała rolka pójdzie w ruch.
    Prezent idealny dla quilterki, choć ja moje pre-cuty jedynie podziwiam, nie odważyłam się jeszcze zszywać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem coś o tym... Ja też cieszyłam nimi oczy ile mogłam, ale w końcu uległam pokusie :))))

      Usuń
  2. No to się nazywa przyjaciółka, masz wielkie szczęście: ) Gratuluję prezentów- bardzo udanych. Śliczny sweterek- przyjaciółka ma złote rączki: )

    OdpowiedzUsuń
  3. oniemiałam... no nareszcie!!! eh... tylko Ty potrafisz tak wszystko cudnie obfocić, że aż się sama nie mogę sobie nadziwić..:)))))
    Nie ma za co i to była największa przyjemność Ciebie obdarować! nic się nie zmarnuje - nawet kawalątek tkaninki! :)
    Zszywaj prędziutko bo jestem straszliwe ciekawa co z tej tęczy Ci wyjdzie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej, robisz piękne rzeczy - dzieła sztuki!
    Ja jestem szczęśliwa, gdy uda mi się zszyć kilka kwadracików- twoje kołderki są cudowne :D Chciałabym kiedyś coś u ciebie zamówić- można... ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci :))) Aż się zaczerwieniłam od tych pochwał.
      "Coś" i "kiedyś"?? Hmmm... Daj znać CO i KIEDY :))))

      Usuń
  5. U Ciebie nawet zdjęcia w lustrze wychodzą profesjonalnie. Uwielbiam efekt tkanin/lakierów do paznokci/kredek w wielu kolorach, gdy są wszystkie razem. Mogłabym patrzeć i patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znów się zaczerwieniłam :))))
      Ja też mogłabym tak patrzeć na nie godzinami. Po prostu "Te Typy" już tak mają :)))))

      Usuń
  6. wow :D nie jestem w stanie nic więcej wydukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po otwarciu prezentu też nie byłam w stanie nic powiedzieć. Zatkało mnie ze szczęścia :)))))

      Usuń