poniedziałek, 16 marca 2015

Nowy rozdział.

Nie od dziś wierzę, że marzenia się spełniają.
Trzeba je tylko głośno wymówić.
Nie rzadko trzeba je wytrwale powtarzać :)))
Należy być cierpliwym.
Czasami zdeterminowanym.
Pełnym wiary.

Nie warto odpuszczać... Oto dowód:


Bernina 700D.
Jest moja.
I zamierzam ją mocno eksploatować.
Niekoniecznie, przy szyciu quiltów.... :)))


To już niebawem.

A tymczasem - na tapetę wzięłam UFOka. Jednego z, bo w rękawie mam ich jeszcze trochę... :))) Projekt rozpoczęłam w wakacje 2014, ale jak to czasami bywa - zarzuciłam na jakiś czas. Teraz coś mnie drgnęło (czyżby to był wyrzut sumienia? :)))) ) i postanowiłam dokończyć co zaczęłam.
Wkrótce więcej zdjęć. Dziś tylko radosna zajawka. Mogę śmiało zareklamować - tego jeszcze u mnie nie było :)


K.

21 komentarzy:

  1. Jest nowa maszyna, no to będzie się działo. UFOk prezentuje się ciekawie, taki na czasie, radosny, wiosenny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Będzie! Będzie się działo, będzie zabawa... i znowu nocy będzie mało" :))))))
      Wprawdzie zdanie wyrwane z kontekstu, ale pasuje tu wręcz idealnie! A przynajmniej taki mam plan i tego się trzymam :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  2. Gratuluję spełnienia marzenia! (teraz musisz znaleźć sobie następne:D)
    UFOk bardzo mi się podoba, może i trochę inny niż Twoje pozostałe prace, ale nadal jest w nim sporo Ciebie! Czy te obwódki są szydełkowe? Sama dziergałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to powiedziałam jak przytargałam maszynę do domu: "muszę sobie znaleźć kolejne marzenie" :))))))))
      Tak, obwódki są dziergane na szydełku. To był mój sposób na wakacyjny relaks - dzieciaki hasające po ogródku, a ja leżaczek, szydełko, niteczka i myk myk oczko za oczkiem jednym oczkiem, podczas gdy drugie oczko spozierało na chłopców co by sobie nóg nie połamali podczas zabawy :)))

      Usuń
  3. Ho ho! Jak sobie przypomnę to uczucie, kiedy nowa maszyna "wychodzi" z pudła, łza się w oku kręci ;) A UFOk szalenie wiosenny... Połamania igły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzruszające momenty, prawda? Cieszę się, że podzielasz mój entuzjazm!!! Już Ci to kiedyś mówiłam - swój swojego zrozumie :))))))))

      A z tą igłą - to wiesz, lepiej żeby się nie łamała, bo wymiany jeszcze nie opanowałam. Pierwsze nawlekanie 4 nici zajęło mi raptem godzinę z okładem.... :)))) Aż boję się pomyśleć co będzie, gdy konieczna okaże się wymiana nici na inny kolor... hehe.

      Usuń
  4. Od teraz żadna dzianina nie będzie Tobie straszna, a uszycie bluzki czy spodni to będzie pestka :) Powodzenia w eksploatowaniu nowej maszyny i już czekam na pierwsze uszytki :)
    UFO-k zapowiada się cudnie, czekam na zdjęcia w całej okazałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, jak bym tak chciała - nowa maszyna i od razu nowe umiejętności! Niestety obawiam się, że i w tym przypadku praktyka czyni mistrza.... Szkoda, że mieszkasz daleko bo już bym po lekcje do Ciebie gnała..... aż by się kurzyło :)))))

      Usuń
  5. No bossska jest, niech zyja spelnione marzenia!!! To teraz musisz szybko cos na niej popelnic i czym predzej sie tu pochwalic. Tymczasem czekam w napieciu na UFOka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze koty za płoty, ale ciiii :)))) Póki co ładne wykończenie schowane zostało w środku, wszak to pościel dla małego kawalera była. Ale ile przy tym satysfakcji - że ładnie, że równiutko, że profesjonalnie.... Pełen zachwyt! :)

      Usuń
  6. Zazdro! Może i ja się kiedyś doczekam :)

    A zajawka bardzo frapująca, czekam niecierpliwie na więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczekasz się doczekasz, tylko pamiętaj - mów o tym głośno, wyraźnie i z równomierną częstotliwością :) Mądre przysłowie mówi - kropla drąży skałę :)))))
      Wprawdzie urodziny za Tobą Aniu, ale okazji w roku nie brakuje - w razie czego odeślij Zaradnego Jareckiego do Skarbnicy Wiedzy, a ta szepnie Mu parę słów na temat najlepszych prezentów niespodzianek :))))))))
      Pozdrawiam z

      Usuń
  7. Co robi taka maszyna nie wiem :P Ale wygląda zacnie :) Przy jej użyciu spod Twoich rąk na pewno będą wychodziły cudne rzeczy (jak zawsze!).

    OdpowiedzUsuń
  8. No no! Nowa maszyna to zawsze WIELKIE wydarzenie w życiu szycioholika! Gratuluję. Podpowiedz komu trzeba powtarzać takie marzenia? Sobie?
    Czekam na nowości w Twoim wykonaniu, bo narobiłaś mi smaku :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  9. Łojacie... Ale super! Teraz będzie się działo, a ja z jeszcze większą niecierpliwością będę czekać na Twoje kolejne wpisy. Powodzenia w poskramianiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Własnym oczom nie wierzę! Nie przestajesz zaskakiwać! Czekam na cuda, którymi nas teraz raczyć będziesz!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję spełnienia marzeń! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję maszyny :) Co do UFOka to piękne kwiatki widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem wyraźnie zaintrygowana, i tym co będzie robić bernina i tym ufokiem, się dzieje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. uuuuuuuu podobają mi się te kwiatki :D czekam na więcej - ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasiu!, ale przecież 16 marca ja miałam urodziny, jak to tak!!!!!!!!!! :)))))))))))) ;)
    Cieszę się razem z Tobą i wspaniałych prac życzę! Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń