czwartek, 10 kwietnia 2014

Economy block - uwaga - poważnie uzależnia!! :)

 
 
 
 
 
 
 
W oczekiwaniu na przesyłkę z materiałem do wykończenia tego quiltu, jednocześnie nie mogąc usiedzieć na pupie nic nie robiąc - zabrałam się za coś nowego. 
 
Jakiś czas temu (miesiąc, może dwa) świat obiegła fala szycia Economy block. Tutoriali powstało mnóstwo. Projektów również. Postanowiłam i ja spróbować swoich sił. Plan był taki, aby uszyć jeden blok. Później wyszedł drugi, trzeci sam się uszył... i tak niepostrzeżenie w jeden dzień dobrnęłam do 11... i to jeszcze nie jest moje ostatnie słowo!! Nie wiem co ma w sobie ta konstrukcja ale wkręciłam się :)

Dobór wzorów i kolorów jest całkowicie nieprzewidywalny, zero reguł. Im bardziej kolorowo i krasiatopisiato tym lepiej :)))) Ja osobiście korzystałam z tutorialu od Red Pepper Quilts - zainteresowanym polecam, ale ostrzegam - niebezpiecznie uzależnia! :)


Co z tego wyjdzie? Hm, nie wiem. Może jakaś długa a wąska poduszka pod plecy? A może quilt dziecięcy? Jeszcze nie zdecydowałam. Zobaczę ile uda mi się tych bloków naprodukować zanim nie zapuka do mnie kurier z wyczekiwaną przesyłką :)))) 
 

K.

23 komentarze:

  1. hahaha no i wpadłaś :D
    fajnie ci wychodzą te bloczki :D

    ja już mam za sobą podkładki szyte na prezent właśnie z tego bloku, ale marzy mi się cały quilt! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadłam i to po uszy! Tylko patrzę jak tu wygospodarować 15 minut na kolejny bloczek.... :) To już prawdziwy nałóg :)

      Twoje podkładki widziałam, podziwiałam :))) Zastanawia mnie tylko blok z liskiem - znalazł swoje przeznaczenie? Uroczy był! (ups, znów mi powiesz, że UFOki ciężarnej wypominam :))))) ) - w razie czego WYBACZ :))))

      Usuń
    2. Oj wypominasz hehe ;-) lezy i czeka :-P teraz pilniejsze rzeczy ale bardzo dobrze ze trzymasz mi rękę na pulsie - będę się bardziej mobilizować :-D

      Usuń
    3. Paula - obecnie jesteś rozgrzeszona z każdego UFOka! A ja następnym razem ugryzę się w język zanim coś napiszę, bo skończy się na tym, że mnie myszy zjedzą.... żeby tak ciężarnej coś wypominać - o ja niemądra!!!! Przepraszam Kochana!!! Ściskam mocno!

      Usuń
  2. Superaśne zestawienie wzorów i kolorów, uwielbiam takie mixy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Karola. Wiem, że ani kolorów ani tym bardziej wzorów się nie boisz :)))))

      Usuń
  3. No no no...nie próżnujesz!
    Podoba mi się!!!...cokolwiek ostatecznie z tego powstanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamknięta w czterech ścianach, powalona na łopatki kolejnym przeziębieniem, rozjechana chorobą chłopaków szukam wytchnienia gdzie się da i jak się da :) Jednym słowem - próbuję nie sfiksować :))))) Obrana metoda całkiem dobrze się sprawdza - w razie potrzeby - polecam! :)

      Usuń
  4. No no, to prawie że hurtowa produkcja! Jeszcze trochę i będziesz mogła sobie tym ściany wyłożyć;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że by im się przydało? Tzn ścianom by się przydało - w pokoju gdzie szyję ściany są białe, meble są białe, rolety są białe..... Trochę mdło :) Choć z drugiej strony to może właśnie dlatego tak mnie ciągnie do kolorów w trakcie pracy! Jak się rozpędzę na dobre to przemyślę ten pomysł :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. No to mnie zaskoczyłaś, bo powiedziałam to raczej w ramach żartu! Nieźle! Patchworkowe arrasy, to by było coś;)
      Btw, ja mam nadzieję, że doczekam się ubrań w Twoim wykonaniu. Jesteś tak precyzyjna, że to nie będzie najmniejszy problem! Z takim kunsztem to nic tylko szyć sukienki;)

      Usuń
  5. A Ten kiciuś w zbliżeniu to oczywista oczywistość w specjalnej dedykacji dla mnie, co nie ;)
    Ale jakie to maluśkie i precyzyjnie wykończone widać dopiero w perspektywie ze stópkami Twoich Latorośli :D
    PRECYZYJNIE wykonane, aż mnie oczy bolą!!! :)
    E tam, takie uzależnienie nie jest groźne... chyba ;) Ściskam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement!! Bardzo dziękuję! Wszystko jest precyzyjne, starałam się. I jak coś to cycki też mam fajne :)))))))))))))))))))))))))))))

      Usuń
  6. "Trzeci sam się uszył" - takie czary tylko u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, sama nie mogę w to uwierzyć, ale tak wyszło. Siadłam - zaczęłam - i poszło - dosłownie! Spróbuj - polecam, uwierzysz w magię, która sama się dzieje :))))))

      Usuń
  7. Cudnie wyglądaja te bloczki ze zwierzątkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wczorajszym wieczorem przybyło kilka kolejnych - tym razem bezzwierzęcych.
      Polecam na odstresowanie. Nie wiem czy Ci potrzebne, ale jak by co to do dzieła! :)

      Usuń
  8. ojej! Kolejny, obłędny projekt:D co jeden to piękniejszy:)
    Cudnie, to wszystko ze sobą łączysz...achhh jak ci zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne te Twoje bloczki :), muszę też spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczne i przekolorowe te bloczki. Aż kusi żeby spróbować :P Wykonanie - poziom mistrzowski :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń