środa, 31 lipca 2013

Ta da!

W końcu udało mi się dziś wygospodarować czas tylko dla siebie i skończyłam Breezy Morning Quilt. Nie wierzyłam, że się uda. A jednak. Horizon spisał się na medal!






Wymiar końcowy narzuty ca. 160 x 120 cm
Materiał na tył: BRITTEN NUMMER z Ikea
Lamówka: Clown Stripe in White od Michael Miller
Wypełnienie: 100% Pure Cotton Batting od Quilters Dream Cotton

Praktyczny tutorial o tym, jak przygotować się do pikowania rozchodzących się okręgów: klik.


K.

piątek, 12 lipca 2013

Mój Wszechświat.

"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie".
Paulo Coelho    

Moim Wszechświatem jest mój Mąż. 
Moim Wszechświatem są nasze dzieci.
I to dzięki nim jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. 
Dzięki Nim spełniają się moje marzenia.

Dziś spełniło się jedno z nich - Janome Horizon MC7700QCP. Stoi przede mną. Jeszcze nie mogę w to uwierzyć. Muszę się uszczypnąć. Już. Nadal stoi i się do mnie uśmiecha :))))) 
Jest moim prezentem urodzinowym. Najbardziej trafionym z trafionych prezentów! D Z I Ę K U J Ę!!!




Dwa dni temu przeczytałam na blogu Pauli Łuczak, że mąż zrobił Jej na urodziny niespodziankę i kupił maszynę Janome MC8900QCP, o której po cichu marzyła. Nie wiem, czy nasi mężowie się znają, czy potajemnie się zmówili, a może to była telepatia, tak czy inaczej te prezenty to istna epidemia! 
I wcale się nie żalę - tak trzymajcie Mężowie!! :)


Pół popołudnia spędziłam trzymając w rękach instrukcję obsługi mojej nowej przyjaciółki. W końcu udało nam się wystartować i nawet sobie palca nie przeszyłam. Uffff - Janome była wyrozumiała. Myślę, że to będzie dłuuuuga i bardzo owocna przyjaźń. 


Uśmiechnięta K.



środa, 10 lipca 2013

Gruz, kurz i marzenia / Rubble, dust and dreams

Wszystko idzie zgodnie z planem - jest dużo gruzu i jeszcze więcej kurzu. Remont mieszkania trwa w najlepsze. Czasami mam wrażenie, że potrzeba nieograniczonej wyobraźni, aby to wszystko ogarnąć i zaplanować. Ale nie poddaję się. Marzy mi się chwila, w której siądę na kanapie i będę się rozkoszowała chwilą... tak po prostu - odpocznę i uśmiechnę się szeroko :)))

English: Everything is going according to a plan - it is a lot of rubble and more dust. The apartment renovation continues. Sometimes I think that I need unlimited imagination to manage it all and plan. But I don't give up. I dream of the moment when I am sitting on the couch and admiring ... just like that - have a rest and smile :)))


Póki co rzeczywistość prezentuje się następująco:

E: For now, the reality is as follows:



Dziękuję za odwiedziny w moich skromnych progach :)

E: Thank you for stopping by.

K.

czwartek, 27 czerwca 2013

Ukonczony wierzch Breezy Morning Quilt / A finished Breezy Morning Quilt top

Spieszyłam się jak mogłam żeby skończyć wierzch ostatniego quiltu jeszcze przed wakacjami. Czasu było niewiele, momentami wszystko sprzysięgało się przeciwko mnie, ale na szczęście udało się! Hurra!

English: I was in a hurry to finish top side of the latest Quilt before the start of the summer holidays. Time was limited, sometimes everything was against me, but fortunately I managed! Hurray!



Zastanawiałam się co począć z tym pomarańczowym kwadracikiem, który wdarł się do pracy. Postanowiłam zaryzykować i zostawić go - w trochę "rozbudowanej" formie. Efekt na ten czas mi odpowiada, ale myślę że dopiero pikowanie dopełni całości. Wygląda to trochę tak, jak by ten wiatrak kręcił się na wietrze tak mocno, że aż poprzewracał wszystkie pozostałe elementy....(każda teoria jest dobra aby wytłumaczyć te niezamierzone krzywizny, hehe).

E: I struggled what to do with the orange square, which appears in the work. I decided to take the risk and leave it in an "extended" form. Now I'm fine with the result, but I think that quilting will let me accomplish indended effect. It looks a bit like this pinwheel is turning in the wind so fast, that it overturned all other elements. Well, each excuse is good to explain the unintended imperfections.


W głowie mam już efekt końcowy, ale niestety trzeba będzie na niego poczekać. Przede mną dłuższa rozłąka z wieczorno-nocnymi spotkaniami z maszyna do szycia. W planach mam wakacje, remont mieszkania, przeprowadzkę... Jeszcze się na dobre nie zaczęło, a ja już nie widzę światełka w tunelu... :)))) Wszystko trzeba będzie spakować i zabezpieczyć, żeby się nie uszkodziło, nie pobrudziło i może na jesieni znów coś uszyję...
Ehhhh, trochę mi smutno.

E: In my head I have already the end result, but unfortunately you will have to wait for this. I will have a long holidays from evening-night “meetings” with a sewing machine. I plan to go for vacation, renovation, relocation ... Nothing is started yet, but it seams like there is no light at the end of the tunnel :)))) I will have to pack up and secure everything. Maybe – I hope so – I will sew and show you sth new in autumn...
Ehhhh, I'm a little sad.



Po cichutku liczę, że może gdzieś uda mi się w międzyczasie przycupnąć i skończyć te dwie rozpoczęte prace (jest jeszcze przecież ten quilt do skończenia). Czas pokaże.

E: I have still a little hope, that maybe in the meantime I manage to find some time in order to finish the two started quilts (it is still after all this quilt to be finished). Time will tell.









Koniec pisania. Czas zacząć się pakować. Do kolejnego wpisu!

E: End of writing. Time to start packing. Till the next entry!


K.